Mój Polish jest rubbish

66b4d3e5daf373f02c8109fa45a3ff15,641,0,0,0Mieszkanie za granicą poza oczywistymi zaletami, czyli zachodnim lansem, euro-bogactwem i szybkim internetem, ma pewne niedogodności. Moja tożsamość kulturowa na przykład zapada się pod ziemię. Polacy, których napotykam na swych krętych ścieżkach piją browca w tramwaju już od 10 rano. Niczym słoma z butów wychodzi ze mnie prowincjonalność vis-á-vis (czy tam w kwestii) ruchu drogowego. Niezmiennie szokują mnie kierowcy przepuszczający pieszych na każdym skrzyżowaniu, a także pomiędzy nimi. W Polsce rozjechałaby mnie już cała kawalkada mistrzów kierownicy i pijanych celebrytek, a tu, w Wiedniu, kroczę dostojnie jak królowa (albo Mojżesz) i ruch się rozstępuje. Zagraniczne ulice można podsumować krótko – plakatieren verboten, porządek i pełna dyscyplina(…)

Advertisements

1 Comment

Filed under Uncategorized

One response to “Mój Polish jest rubbish

  1. Aleksandra

    siemka, pozwole sobie zadac pare pytan. czy jest fajnie we wiedniu? 😛 czy przeprowadzka z kraju 3ciego swiata do wysoko cywilizowanej europy boli? czy da sie z austriakami zasymilowac i poczuc jak w domu? pozdro600 z malty. Ola

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s