Rajtki, kwiatki, czekoladki

images (3)Ósmego marca wiele państw na świecie obchodziło wyjątkowy dzień. ALE, tylko garstka z tych państw tak naprawdę zasłużyła sobie na jego świętowanie. Tylko ta garstka ma jakikolwiek powód aby upamiętniać “walkę kobiet o możliwość uczestnictwa w społeczeństwie na równych prawach z mężczyznami oraz o ich prawo do samostanowienia i rozwoju jako osoby.” Ponieważ jedynie owa garstka państw tę walkę wygrała.

A my? Rajtki, kwiatki, czekoladki. Odświętne panów sprzątanie i ich od wielkiego-dzwonu samodzielne kanapki smarowanie oraz zupy gotowanie. W tym stylu międzynarodowy dzień kobiet obchodzi się prawie na całym świecie. Gdzie-nie-gdzie 8 marca uniesiony został do rangi święta narodowego, mimo, że owa ranga sprowadza się tam również przede wszystkim do owych “rajtek”. A powinien nim być? Świętem znaczy się? Może nie po to, aby sprzedać więcej suwenirów typu pretty-in-pink (już nam do tego wystarczą walentynki), ani po to by celebrować nasze zwycięstwo nad dyskryminacją płci (dysryminacja póki co ma się całkiem dobrze), ale myślę (więc jestem), że powinien. Choćby po to abyśmy przypomnieli sobie czego nam jeszcze brakuje na drodze ku równości między kobietami (nami), a mężczyznami (nimi).

A brakuje wiele.

images (4)

Na dobry początek chciałabym życzyć wszystkim kobietom, tym młodszym i tym starszym, tym odchudzającym się i tym nie mogącym przytyć, blondynkom, burnetkom i nawet rudym też, aby na pierwszym miejscu i przede wszystkim były człowiekiem. Kobietą zaś dopiero na drugim.

Aby zawsze pamiętały, że mają prawo do rozwoju poprzez edukację i realizację swoich pasji. I nieważne czy te pasje uważane są za kobiece, męskie czy dżęderowo-neutralne. Każdy człowiek ma prawo do rozrywki wybranej podług swojego własnego widzimisię.

Aby nigdy nie pozwalały by ich wartość mierzona była funkcją rozrodczą ich kobiecego (bądź chłopczycowego) ciała.

Aby zawsze pamiętały, że piękno to ozdoba, nigdy fundament.

Aby miały i doceniały swoje siostry. Nieważne czy to te urodzone w tej samej rodzinie, czy te napotkane na naszych pokręconych ścieżkach życiowych.

download

Aby nauczyły się być same. Aby nabyły umiejętność samodzielnego życia nie czując, że są nikomu niepotrzebne czy niepożądane. Aby poznały swoją wartość na tyle dobrze, żeby umiały odrzucać toksyczne relacje – zamiast za wszelką cenę lgnąć do do tego taniego poczuciu uznania i wartości oferowanego nam przez tych, którzy wykorzystują nas do własnych egoistycznych potrzeb.

Aby nigdy nie zapominały ile są warte. A jednocześnie, aby nigdy nie przeliczały tej wartości na pieniądze, oblepiając się kolorowymi metkami, wciskanymi nam na każdym kroku przez społeczeństwo i media.

Aby nigdy nie rozmieniały się na drobne.

Aby nie wierzyły w to co widzą na reklamach. Ani w czasopismach. Ani na billboardach. Co więcej, aby pamiętały, że to nie to jest istotne.

To Wy jesteście istotne. To co robicie się liczy. To co myślicie się liczy. Macie głosy po to aby ich używać, po to też macie rozumy. Ciało to narzędzie, a nie materiał do eskploatacji. A tym mniej aby eksploatowali go wszyscy dookoła.

Abyście nigdy nie bały się luster. Lustra są po to, żeby poprawić fryzurę i umyć zęby. Nie po to, żebyście się w nie wgapiały pół dnia szacując jak daleko Wam do ideału trzynastoletniej modelki Vogue’a.

Abyście zawsze dbały o tych co są Wam bliscy. Ale abyście nigdy nie przestały przede wszystkim dbać o siebie.

MjAxMi04YTZkOWM2YjZkZTg0NGE0Tego wszystkiego oraz szczęśliwego dnia, tygodnia, miesiąca oraz całego życia. A także, aby nie tylko 8. marca, ale każdego dnia roku, naszym JEDYNYM zmartwieniem były, cóż,

rajtki, kwiatki oraz czekoladki.

Advertisements

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s