Każdy dzień to Międzynarodowy Dzień Kota

magnets-you-say-crazy-cat-lady-like-it-s-a-badNo przynajmniej w moim domu. A dlaczego? Bo koty rządzą. W przenośni i dosłownie. O czym to koty wiedzą doskonale i nie przewidują swojej władzy się zrzec. O nie.

Do takich wniosków doszłam dzisiaj rano, obudzona nielegalnym pobytem kota na mojej świeżutko wypranej, pachnącej i co najważniejsze wolnej od kocich kłaków pościeli. Nielegalnym, bo kocie przejście graniczne, czyli drzwi do naszej sypialni, zawsze są przez nas zamykane. Jakby tej zniewagi było mało, rzeczony kot zauważywszy moje obudzenie zbliżył się, jak zwykle nonszalancko, rozłożył się arystokratycznie i pacnął mi łapę na twarz pokazując kto tu rządzi. Szybko znudzony ogromem swojej potęgi postanowił dopełnić podboju próbą zdrapania mi z owej twarzy nosa.

Pozwólcie wyjaśnić kryminalne eskapady, które uskuteczniają nasze koty (tak, mamy dwa, a raczej to one mają nas dwoje – w głębokim poważaniu). Ten większy, starszy i najwyraźniej cwańszy nauczył się otwierać sobie drzwi. Skacze na klamkę, abrakadabra i drzwi otwierają się, a kot wkracza na włości jak do siebie. Like a boss. Potem zwykle daje nura do szafy mojego męża (której to ten ostatni oczywiście NIGDY nie zamyka) aby wytarmosić jego wszystkie (znowu oczywiście) BIAŁE t-shirty pozostawiając przy okazji w całej szafie kłęby swojej królewskiej, kociej sierści.

1f516d0202f9d7d1f5fb8d5f3240e4b7

Muszę się zgodzić, że opowiadanie na prawo i lewo jak i rozpisywanie się o swoich kotach (i bombardowanie ludzi owych kotów zdjęciami) klasyfikuję Cię (w tym przypadku mnie) jako tzw. crazy cat lady. Oczywiście tyczy to się wyłącznie kobiet, słyszał ktoś kiedys o crazy cat gentleman? Albo chociaż man? Ha, toż to kolejny temat do dyskusji genderowych… Ale wracając do kotów i moich około-kocich wniosków, z cała odpowiedzialnością i dumą przyjmuję mój tytuł Crazy Cat Lady. I spróbuję Was przekonać dlaczego jest to “cool”.

Zacznijmy od starej jak świat dyskusji koty kontra psy. Moim skromnym zdaniem psy są w porządku, ale na zewnątrz. I o porządek głownie się tu rozchodzi, bo na dworze psy mogą wyżyć się zgodnie ze swoja psią, bałaganiarską i nieokiełznaną naturą. W mieszkaniach, zwłaszcza, że mieszkamy w coraz mniejszych, psy mogą, niestety jedynie siać spustoszenie. Koty zaś po prostu “trwają”, głównie drzemiąc na kanapie. No, czasem też w szafie. Albo na Twojej twarzy.

Ale. Posiadanie kota nauczy Cię dyplomacji. I cierpliwości. Nie ma żadnego “TY” w relacji Ty i Twój kot. Jak Wasza relacja będzie się rozwijać decyduje kot, nie człowiek. To odbiera nam kontrolę, ale zwalnia z odpowiedzialności. Może przynosić frustrację, ale głównie daje poczucie wolności. To koty przychodzą do człowieka. A obowiązkiem człowieka jest docenić, gdy ten zaszczyt go spotka. Cierpliwość, uznanie, opanowanie. Toż to bezpłatna lekcja etykiety i savoir vivre. Pewnie znacie kilka osób, którym przydałoby się z tych względów przygarnięcie kota, czyż nie?

aea0472d997d294e3f14e37058b97173

Po drugie. Jeśli nie masz jeszcze dzieci i zastanawiasz się czy mógłbyś, lub czy powinieneś je mieć, przygarnięcie kota to bardzo dobra wprawka. Nic nie zmieni perspektywy na to jak opiekuńczym jesteś człowiekiem niż czyszczenie kociej kuwety (okazjonalnie podłogi czy mebli) oraz obcinanie kotu pazurów i czyszczenie mu uszu – zwłaszcza gdy ów kot nie ma na to najmniejszej ochoty. A także konieczność dokarmiania kota bez względu na porę dnia i nocy (dla wytrwałych, można wprowadzić stałą porę karmienia. aha.).  Lub próby wpojenia, że jedzenie dla ludzi jest wyłącznie dla LUDZI (powodzenia).

Posiadanie kota pomoże też zredefiniować materialistyczne podejście do życia tak powszechne we współczesnym świecie… Musisz pogodzić się z tym, że twoja nowa kanapa została właśnie zaszczycona kocim sikiem, nowe krzesła są regularnie podgryzane, a kieliszek z nowo zakupionego, eleganckiego zestawu właśnie roztrzaskał się na trasie stół-kot-podłoga w drobny mak. Tak, być, a nie mieć, być, a nie mieć, powtarzamy powoli biorąc głęboki wdech aż opadnie ciśnienie. Moja rada? Popatrzeć  jak kot błogo śpi, na mnie ma to zazwyczaj działanie uspokajające (zakładając, że owa kocia siesta nie odbywa się na czymś, tak, świeżo wypranym).

IMG-20121229-WA0010

Kot w dom  – ruch w dom. Aktywność fizyczna to kolejne pole ulegające poprawie pod wpływem kociej rezydencji w naszych czterech ścianach. Choć nic nie rusza z kanapy naszych czterech liter bardziej (oczywiście jeśli kanapa owa znajduje się w mieszkaniu, a nie w domu z ogrodem) jak posiadanie psa i obowiązek oprowadzania go w kółko po osiedlu kilka razy dziennie. No może jeszcze posiadanie konia i codzienne kursowanie na nim w las i z powrotem. Ale! Koty są świetną pomocą w ćwiczeniu szybkiego refleksu. W treningach wysokiej wydajności na krótkich dystansach.

Atrakcje sportowe i rekreacyjne, których dostarczy Ci Twój kot obejmują jak następuje: rzut w dal w celu przechwycenia butelki spadającej ze stołu; sprint do drzwi, aby odciąć kotu drogę do obszaru “kotom wstęp wzbroniony”; pchnięcie piłką (plastikową myszką, kulką papieru etc.) aby ruszyć /odchudzić kota; rajd do drugiego pokoju, aby zobaczyć co to, do cholery, spadło i czy nie ma ofiar śmiertelnych; uderzenie gazetą, kapciem bądź czymkolwiek co masz pod ręką mocno w podłogę czy też ścianę lub ewentualnie mebel, aby odstraszyć kota od spożywania niejadalnych elementów gospodarstwa domowego; nur z mopem lub szczotą pod łóżko, aby wydostać kota z głębin zameblowych. Które to zazwyczaj stają się ulubionym miejscem kota na jego popołudniową (lub przedpołudniową, lub poranną, lub wieczorną, lub całodzienną) dżem-session. A także, regularny taniec z odkurzaczem oraz codziennie ćwiczenie bicepsa usuwając turboszczotką kłaki z ubrań i innych powierzchni. I tym podobne.

FxCam_1361735092063

U mnie właśnie przyszła pora na wieczorne drapanie. Cóż obowiązek, to obowiązek, a tym bardziej w stosunku do Kota.

Na zakończenie pozdrowienia dla wszystkich kocich fanów, kłaniam się nisko i aplauduję wszystkie wasze wysiłki i doceniam trudy. Życzę kojącego mruczenia i nieskończonego źródła do naszych ulubionych kocich fotorelacji niezbędnych do zamęczania znajomych online i w realu. Ja na przykład, porządkując zdjęcia na komputerze, odkryłam, że z 1200 zdjęć 633 to ujęcia kotów o różnych porach, w różnych lokalizacjach i konfiguracjach. Nie skasowałam ani jednego.

Pozdrowienia również dla wszystkich kocich wrogów, niech to bez-kocie życie umila Wam chociaż dom wolny od kłębów sierści i nieskazitelna tapicerka.

Advertisements

Leave a comment

Filed under Uncategorized

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s